< Wszystko o Niasa > woda biotopy mapa
< Mbuna, Utaka i inne > nazewnictwo
< W akwarium > filtracja rośliny obsada
< Redakcja przedstawia > książki magazyny wywiady
< Dziś opowiemy Ci o... >
< Akwa-net > rozmowa on-line grupy dyskusyjne e-kartki
< Redakcja > nasze banerki
REJSY
|
|
|
|
|
Niasa czyli jezioro
Jezioro Malawi można odwiedzić w trzech różnych porach roku.
Najgorszą porą jest ta, która króluje od czerwca do sierpnia.
Obszar jeziora i rejony przyległe, nawiedzane są wówczas przez
bardzo silne wiatry, niemal uniemożliwiające podróż.
Rozczarowanie może przynieść także podróż w miesiącach od
stycznia do marca. Wody jeziora zielone w tym czasie od alg,
zlewane są ulewnymi deszczami. Najlepszym czasem do podróży
są miesiące od października do listopada. Deszcze i wiatr
pojawiają się wówczas rzadko, pozwalając się napawać pięknymi
krajobrazami i łagodną temperaturą.
|
|

Jezioro Malawi - fot. © Ad Konings
|
|
Jeśli zajrzałeś tutaj, to chciałbyś się zapewne dowiedzieć
czegoś na temat tajemniczego ciągle jeziora Malawi i jego
niezwykłych mieszkańców. Jesteśmy pewni, że próbowałeś też i
w innych miejscach w sieci znaleźć odpowiedzi na nurtujące
Cię pytania. Dowiedziałeś się więc już zapewne, że jezioro
Malawi jest dziewiątym na świecie i trzecim w Afryce, pod
względem wielkości. Ale my zdradzimy Ci coś jeszcze: jego
narodziny na tym wspaniałym kontynencie zbiegły się w czasie
z pojawieniem się na tym obszarze pierwszych istot ludzkich.
Wiesz już też zapewne, że jezioro Niasa, jak nazywają go
zamieszkujący wokół niego ludzie, ma 31.000 km kwadratowych
powierzchni, a jego głębokość w niektórych rejonach wynosi
niemal 700 m. Brzeg o 600 km długości, kryje w swoich wodach
mnóstwo różnych gatunków ryb, spośród których, niemal 900 to
endemiczne gatunki pielęgnic. A teraz dodamy jeszcze jeden,
bardzo istotny fakt: woda w jeziorze jest tak przejrzysta,
że dobra widoczność rozciąga się do 25 metrów.
Niewiele ryb,
może się równać kolorami z bajecznymi przedstawicielami grup
Utaka i Mbuna. Czytałeś już zapewne o tym, że jeden z największych
badaczy naukowców - Paul. V. Loiselle, nazwał je motylami i pawiami,
zauroczony ich niesłychanymi barwami. Jedynie ryby raf koralowych mogą
z nimi konkurować pod tym względem. Każdy szanujący się serwis powie
także, że do chwili obecnej odkryto zaledwie 30% zamieszkujących wody
jeziora pielęgnic podczas gdy 70% ciągle jeszcze czeka na swojego
odkrywcę. My dodamy i to, że informacje o niezwykłych okazach fauny
jeziora, dotarły po raz pierwszy do świata nauki, za sprawą doktora
Johna Kirka - przyrodnika, który miał szczęście uczestniczyć w drugiej
wyprawie "afrykańskiej" doktora Davida Livingstona (1858-1864). Pośród
pierwszych, opisanych wówczas gatunków znalazły się: Chromis
squamipinnis (obecnie Oreochromis squamipinnis), Chromis lateristriga
(Mylochromis lateristriga), Hemichromis intermedius (teraz Ctenopharynx
intermedius), Hemichromis robustus (teraz Serranochromis robustus),
Hemichromis longiceps (obecnie Rhamphochromis longiceps), i Hemichromis
dimidiatus (teraz Dimidiochromis dimidiatus).
|
|

Jezioro Malawi - fot. © Ad Konings
|
|
Pewnie dobrze już wiesz, że zamieszkujące jezioro Malawi gatunki,
potrzebują do życia niezbyt twardej (10 stopni dH) ale mocno
alkalicznej (pH 7,6-8,6) wody. Nieznajomość tego faktu, była przyczyną
pierwszych niepowodzeń w hodowli. Niewiele wszakże gatunków ryb,
przystosowało się do życia w tak ekstremalnych warunkach jak ryby z
jeziora Malawi. Teraz możesz poznać jeszcze jedną tajemnicę: wiejący z
południowego wschodu wiatr, o wdzięcznie brzmiącej nazwie mverea,
powoduje podniesienie się w okresie pory deszczowej
(czerwiec-sierpień), chłodniejszych warstw wody w południowej części
jeziora, obniżając temperaturę wody do 20 stopni. Przez pozostałą część
roku (pora deszczowa: listopad - kwiecień), woda w jeziorze ma
temperaturę 23-28 stopni. Jeśli dalej czytasz, to pewnie wiesz też i
to, że Jezioro Malawi znajduje się na terytorium trzech afrykańskich
państw: północno-wschodni jego obszar leży na obszarze Tanzanii, do
Mozambiku należy znaczna część wschodniego wybrzeża, największa jednak
część, znajduje się pod jurysdykcją państwa Malawi. Republika Malawi to
obszar o dość zróżnicowanym topograficznie poziomie. Najwyższy punkt
stanowi góra Mlanje (3049 metrów), najniższy zaś znajduje się w dorzeczu
rzeki Shire. Znaczna część kraju, to teren parku narodowego przyległego
do Monkey Bay (Zatoka Małp). Założono go w 1980 roku, w celu ochrony
topniejącej niebezpiecznie różnorodności gatunków zamieszkujących wody
Malawi i tereny doń przyległe. Na brzegach jeziora, znalazło swoje miejsce
wiele wiosek. Wody jeziora, dostarczają mieszkańcom podstawowych składników
diety, jakimi są często tak bardzo podziwiani przez akwarystów mieszkańcy
ich zbiorników. Nad brzegiem wielkiej wody, łatwiej jest też uprawiać
niewielkie pole, którego właścicielem jest niemal każdy mieszkaniec
Malawi. I znowu czas na ciekawostkę: niektórzy mieszkańcy Malawi,
widzieli słonia jedynie w znajdującym się na terenie kraju ZOO - mimo,
że kraj ten przecież jest miejscem zamieszkania tego olbrzymiego ssaka.
Malawi istnieje jako Republika od 1966 roku a obowiązującymi w kraju
językami są angielski i chichewa. Ale pewnie z ciekawością się dowiesz,
że do 1964 roku, to jest do czasu uzyskania niepodległości, Malawi
znane było pod nazwą Nyasaland, zaś dziewiętnastym stuleciu, obecne
terytorium kraju, było miejscem przebiegu pulsującego życiem szlaku
handlowego niewolników. Proceder ten uznano za nielegalny dopiero wtedy,
gdy kraj przeszedł pod protektorat brytyjski, to jest w 1891 r.
|
|

Słonie nad Malawi - fot. © Ad Konings
|
|

Hipopotamy nad Malawi - fot. © Ad Konings
|
|
Na zakończenie chcemy Ci powiedzieć, że podróż nad to piękne jezioro,
nie jest tak niebezpieczna, jakby się to mogło wydawać. W jeziorze są co
prawda krokodyle, ale są one w gruncie rzeczy dość płochliwymi zwierzętami
a miejsc w których występują, jest dość niewiele. Szwendające się tu i
ówdzie hipopotamy, łatwo jest przegonić odgłosem silnika łodzi, a jako,
że stanowczo preferują one płytkie błotniste zatoczki, nie przeszkadzają
nurkom w podziwianiu podwodnego świata. W przeciwieństwie do jeziora
Tanganika, w którym spotkać się można w kobrą wodną, jednym z najbardziej
jadowitych stworzeń świata, jezioro Malawi nie jest zamieszkiwane przez
żadne inne, niebezpieczne istoty.
|
|
Marzenna Kielan |
|
|
|
|
|