malawilogo
Jesteś naszym

705256

gościem
 

Samice rodzaju Malanochromis wybarwiają się czasem tak, jak samce
 





Wszystko o Niasa >
    woda
    biotopy
    mapa

Mbuna, Utaka i inne >
    nazewnictwo

W akwarium >
    filtracja
    rośliny
    obsada

Redakcja przedstawia >
    książki
    magazyny
    wywiady

Dziś opowiemy Ci o... >

Akwa-net >
    rozmowa on-line
    grupy dyskusyjne
    e-kartki

Redakcja >
    nasze banerki



REJSY

   

Niasa czyli jezioro

Jezioro Malawi można odwiedzić w trzech różnych porach roku. Najgorszą porą jest ta, która króluje od czerwca do sierpnia. Obszar jeziora i rejony przyległe, nawiedzane są wówczas przez bardzo silne wiatry, niemal uniemożliwiające podróż. Rozczarowanie może przynieść także podróż w miesiącach od stycznia do marca. Wody jeziora zielone w tym czasie od alg, zlewane są ulewnymi deszczami. Najlepszym czasem do podróży są miesiące od października do listopada. Deszcze i wiatr pojawiają się wówczas rzadko, pozwalając się napawać pięknymi krajobrazami i łagodną temperaturą.


Jezioro Malawi
Jezioro Malawi - fot. © Ad Konings


Jeśli zajrzałeś tutaj, to chciałbyś się zapewne dowiedzieć czegoś na temat tajemniczego ciągle jeziora Malawi i jego niezwykłych mieszkańców. Jesteśmy pewni, że próbowałeś też i w innych miejscach w sieci znaleźć odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Dowiedziałeś się więc już zapewne, że jezioro Malawi jest dziewiątym na świecie i trzecim w Afryce, pod względem wielkości. Ale my zdradzimy Ci coś jeszcze: jego narodziny na tym wspaniałym kontynencie zbiegły się w czasie z pojawieniem się na tym obszarze pierwszych istot ludzkich. Wiesz już też zapewne, że jezioro Niasa, jak nazywają go zamieszkujący wokół niego ludzie, ma 31.000 km kwadratowych powierzchni, a jego głębokość w niektórych rejonach wynosi niemal 700 m. Brzeg o 600 km długości, kryje w swoich wodach mnóstwo różnych gatunków ryb, spośród których, niemal 900 to endemiczne gatunki pielęgnic. A teraz dodamy jeszcze jeden, bardzo istotny fakt: woda w jeziorze jest tak przejrzysta, że dobra widoczność rozciąga się do 25 metrów.


Niewiele ryb, może się równać kolorami z bajecznymi przedstawicielami grup Utaka i Mbuna. Czytałeś już zapewne o tym, że jeden z największych badaczy naukowców - Paul. V. Loiselle, nazwał je motylami i pawiami, zauroczony ich niesłychanymi barwami. Jedynie ryby raf koralowych mogą z nimi konkurować pod tym względem. Każdy szanujący się serwis powie także, że do chwili obecnej odkryto zaledwie 30% zamieszkujących wody jeziora pielęgnic podczas gdy 70% ciągle jeszcze czeka na swojego odkrywcę. My dodamy i to, że informacje o niezwykłych okazach fauny jeziora, dotarły po raz pierwszy do świata nauki, za sprawą doktora Johna Kirka - przyrodnika, który miał szczęście uczestniczyć w drugiej wyprawie "afrykańskiej" doktora Davida Livingstona (1858-1864). Pośród pierwszych, opisanych wówczas gatunków znalazły się: Chromis squamipinnis (obecnie Oreochromis squamipinnis), Chromis lateristriga (Mylochromis lateristriga), Hemichromis intermedius (teraz Ctenopharynx intermedius), Hemichromis robustus (teraz Serranochromis robustus), Hemichromis longiceps (obecnie Rhamphochromis longiceps), i Hemichromis dimidiatus (teraz Dimidiochromis dimidiatus).


Jezioro Malawi
Jezioro Malawi - fot. © Ad Konings


Pewnie dobrze już wiesz, że zamieszkujące jezioro Malawi gatunki, potrzebują do życia niezbyt twardej (10 stopni dH) ale mocno alkalicznej (pH 7,6-8,6) wody. Nieznajomość tego faktu, była przyczyną pierwszych niepowodzeń w hodowli. Niewiele wszakże gatunków ryb, przystosowało się do życia w tak ekstremalnych warunkach jak ryby z jeziora Malawi. Teraz możesz poznać jeszcze jedną tajemnicę: wiejący z południowego wschodu wiatr, o wdzięcznie brzmiącej nazwie mverea, powoduje podniesienie się w okresie pory deszczowej (czerwiec-sierpień), chłodniejszych warstw wody w południowej części jeziora, obniżając temperaturę wody do 20 stopni. Przez pozostałą część roku (pora deszczowa: listopad - kwiecień), woda w jeziorze ma temperaturę 23-28 stopni. Jeśli dalej czytasz, to pewnie wiesz też i to, że Jezioro Malawi znajduje się na terytorium trzech afrykańskich państw: północno-wschodni jego obszar leży na obszarze Tanzanii, do Mozambiku należy znaczna część wschodniego wybrzeża, największa jednak część, znajduje się pod jurysdykcją państwa Malawi. Republika Malawi to obszar o dość zróżnicowanym topograficznie poziomie. Najwyższy punkt stanowi góra Mlanje (3049 metrów), najniższy zaś znajduje się w dorzeczu rzeki Shire. Znaczna część kraju, to teren parku narodowego przyległego do Monkey Bay (Zatoka Małp). Założono go w 1980 roku, w celu ochrony topniejącej niebezpiecznie różnorodności gatunków zamieszkujących wody Malawi i tereny doń przyległe. Na brzegach jeziora, znalazło swoje miejsce wiele wiosek. Wody jeziora, dostarczają mieszkańcom podstawowych składników diety, jakimi są często tak bardzo podziwiani przez akwarystów mieszkańcy ich zbiorników. Nad brzegiem wielkiej wody, łatwiej jest też uprawiać niewielkie pole, którego właścicielem jest niemal każdy mieszkaniec Malawi. I znowu czas na ciekawostkę: niektórzy mieszkańcy Malawi, widzieli słonia jedynie w znajdującym się na terenie kraju ZOO - mimo, że kraj ten przecież jest miejscem zamieszkania tego olbrzymiego ssaka. Malawi istnieje jako Republika od 1966 roku a obowiązującymi w kraju językami są angielski i chichewa. Ale pewnie z ciekawością się dowiesz, że do 1964 roku, to jest do czasu uzyskania niepodległości, Malawi znane było pod nazwą Nyasaland, zaś dziewiętnastym stuleciu, obecne terytorium kraju, było miejscem przebiegu pulsującego życiem szlaku handlowego niewolników. Proceder ten uznano za nielegalny dopiero wtedy, gdy kraj przeszedł pod protektorat brytyjski, to jest w 1891 r.


Słonie nad Malawi
Słonie nad Malawi - fot. © Ad Konings


Hipopotamy nad Malawi
Hipopotamy nad Malawi - fot. © Ad Konings


Na zakończenie chcemy Ci powiedzieć, że podróż nad to piękne jezioro, nie jest tak niebezpieczna, jakby się to mogło wydawać. W jeziorze są co prawda krokodyle, ale są one w gruncie rzeczy dość płochliwymi zwierzętami a miejsc w których występują, jest dość niewiele. Szwendające się tu i ówdzie hipopotamy, łatwo jest przegonić odgłosem silnika łodzi, a jako, że stanowczo preferują one płytkie błotniste zatoczki, nie przeszkadzają nurkom w podziwianiu podwodnego świata. W przeciwieństwie do jeziora Tanganika, w którym spotkać się można w kobrą wodną, jednym z najbardziej jadowitych stworzeń świata, jezioro Malawi nie jest zamieszkiwane przez żadne inne, niebezpieczne istoty.


Marzenna Kielan

 
         


 

Wszystko o Niasa ] [ woda ] [ biotopy ] [ mapa ] [ Mbuna, Utaka i inne ] [ nazewnictwo ] [ W akwarium ] [ filtracja ] [ rośliny ] [ obsada ] [ Redakcja przedstawia ] [ książki ] [ magazyny ] [ wywiady ] [ Dziś opowiemy Ci o... ] [ Akwa-net ] [ rozmowa on-line ] [ grupy dyskusyjne ] [ e-kartki ] [ Redakcja ] [ nasze banerki ]

 
 


webmasterzy: Basia i Adaś Kochanowscy, © malawi.org.pl