< Wszystko o Niasa > woda biotopy mapa
< Mbuna, Utaka i inne > nazewnictwo
< W akwarium > filtracja rośliny obsada
< Redakcja przedstawia > książki magazyny wywiady
< Dziś opowiemy Ci o... >
< Akwa-net > rozmowa on-line grupy dyskusyjne e-kartki
< Redakcja > nasze banerki
REJSY
|
|
|
|
|
Kawałek Malawi - urządzamy akwarium
Przestrzeń w akwarium imitującym skalisty biotop jeziora
Malawi można zaaranżować na dwa sposoby, używając bardzo różnych
elementów dekoracyjnych. Żadna z tych aranżacji nie jest jednak
obojętna dla samopoczucia i zachowania ryb; zanim więc podejmiemy
decyzję, warto jest gruntownie przemyśleć sprawę, wysłuchując
argumentów za i przeciw.
Wielkość akwarium
Kiedy już marzenia o "kawałku Malawi" zaczną przybierać realny
kształt, obraz pływających w naszych myślach kolorowych pyszczaków
powoli zaczyna nam się kojarzyć nie tylko z rozległymi wodami
Niasa, ale także z naszym własnym zbiornikiem, którego zadaniem
jest sprostać tej niezwykłej wizji.
|
|

Zielone Malawi Anny Smolarskiej 'Niki'- zdjęcie pochodzi z serwisu AkwaFoto
|
|
Jakie powinno być akwarium imitujące biotop jeziora Malawi?
Przede wszystkim powinno być jak największe. Obydwie grupy
pielęgnic z jeziora Malawi - Mbuna i Utaka - aby czuły się
komfortowo i zechciały cieszyć nas bogactwem swoich zachowań,
potrzebują przede wszystkim przestrzeni. Pisząc "jak największe",
mam na myśli zbiornik jak najdłuższy. Odpowiednio długie i
szerokie akwarium pozwoli na zagospodarowanie przestrzeni w
taki sposób, żeby obfitowała ona w wystarczającą liczbę kryjówek
lub wolnych, potrzebnych do odbywania tarła i godów, miejsc.
Znacznie mniejsze znaczenie ma wysokość zbiornika, która
powinna zostać dobrana tak, aby jak najbardziej ułatwić nam
pielęgnowanie miejsca pobytu naszych ryb. Wysokie, nietypowe
akwarium, jest bardzo kłopotliwe w pielęgnacji - trudno jest
sięgnąć do dna zbiornika, co stanowi znaczną przeszkodę wtedy,
gdy ustawiamy lub zmieniamy dekoracje, i wówczas, gdy czyścimy
ścianki czy dno. Wysokie akwarium to także kłopot z dobrym
oświetleniem roślin. Co prawda w zbiorniku imitującym biotop
Malawi, nie ma ich z reguły zbyt wielu, ale te, które są,
wymagają takiej samej podstawowej pielęgnacji, jak "podwodna
dżungla".
Piasek czy żwir
Kiedy już wybierzemy zbiornik, czeka nas decyzja związana z
odpowiednim doborem podłoża. Najczęściej polecanym do akwarium z
pyszczakami podłożem jest niezbyt drobny, ale i niezbyt gruby żwir.
Jest on dość łatwy w utrzymaniu i dość wiernie imituje podłoże
występujące w jeziorze. W naturze jednak żwir w wielu miejscach
przemieszany jest z piaskiem - jeśli więc zdecydujemy się na
zastosowanie w akwarium piasku, przyniesie to nam dwojakie
korzyści (i wynagrodzi nieco więcej uciążliwości, jaką niesie
pielęgnowanie takiego piaszczysto-żwirowego dna).
Pierwszą z tych korzyści będzie możliwość obserwacji naszych
ryb, "przecedzających" piasek w poszukiwaniu pożywienia. Zachowania
takie są charakterystyczne dla wielu gatunków w naturalnym
środowisku, a niemal niemożliwe do uchwycenia w zbiornikach o
żwirowym podłożu. Drugą będzie niewątpliwy atut estetyczny,
jako że piasek i żwir razem prezentują się bardzo efektownie.
Zarówno do piasku jak i do żwiru, dodać możemy nieco grysu
koralowego, co doskonale wpłynie na chemię wody w akwarium,
podnosząc jej twardość i utrzymując wartość pH na pożądanym
wysokim poziomie. Grys koralowy dodać możemy także do jednego
z pojemników filtra zewnętrznego, jeśli zdecydujemy się na
jego zakup.
|

Malawi- zdjęcie pochodzi z serwisu AkwaFoto
|
Pod podłoże można zastosować filtr podżwirowy, który oprócz
funkcji oczyszczającej, pełnić może także rolę ochrony dna akwarium
przed osuwającymi się, przez podkopujące je pyszczaki, kamieniami i
kawałkami skał. Aby płyta filtra nie była odsłaniana przez kopiące
i zagospodarowujące zbiornik "po swojemu" ryby, należy przykryć ją
nieco większą warstwą podłoża. Jeśli jednak w zbiorniku nie będzie
filtra podżwirowego, dobrze jest zabezpieczyć dno przy pomocy
niezbyt grubej płyty styropianowej, starannie ukrytej pod piaskiem
(żwirem). Pamiętajmy jednak, żeby i w tym przypadku podłoże było
odpowiednio grube - ryjące w nim ryby mogą bowiem odsłaniać
styropian.
Tło, czyli coś więcej niż dekoracja
Kiedy wybór podłoża jest już za nami, możemy pomyśleć o wykonaniu
tła na tylnej szybie zbiornika, które stanowić będzie bardzo istotny
element dekoracji. W handlu spotyka się bardzo często sprzedawane
na metry tapety, imitujące skalisty brzeg lub podwodny las. Choć
jednak są one starannie wykonane i kolorowe, nie oddają wrażenia
głębi i nie są wystarczająco dekoracyjne. Znacznie korzystniej
wyglądają strukturalne, trójwymiarowe tła, które umieścić można
wewnątrz zbiornika. W sklepach coraz częściej dostępne są bardzo
ładne strukturalne tła BackToNature - w tym także przeznaczone
specjalnie do akwarium z pyszczakami z Malawi. Z uwagi jednak
na niezwykle wysoką cenę są one praktycznie niedostępne dla
większości polskich akwarystów. Na szczęście pomysł na produkcję
tego typu dekoracji podchwyciła także jedna z polskich firm, a
oferowane przez nią tła są kilkakrotnie tańsze. Ich wadą jest
niestety to, że nie trzymają one parametrów zbiorników do jakich
są przeznaczone, będąc na przykład o dwa centymetry krótsze
(zamiast 120 cm długości tło ma 118 cm). Ustawienie takiego
tła w akwarium stwarza możliwość wpłynięcia za nie i "ugrzęźnięcia"
co mniejszych ryb. Aby temu zapobiec, możemy uszczelnić tło po
bokach - na przykład silikonem akwarystycznym. Spowoduje to
jednak, że znacznie utrudnimy sobie pielęgnowanie przestrzeni
za tłem, z powodu kompletnie unieruchomionej dekoracji.
Innym, korzystniejszym rozwiązaniem, jest celowe "rozszczelnienie"
tła poprzez wykonanie w nim ukrytych za kamieniami otworów,
wystarczająco dużych dla przepływających nimi ciekawskich
pyszczaków. W ten sposób także i przestrzeń za tłem może stać
się miejscem schronienia dla przeganianych przez dominujące
samce ryb, albo dla narybku.
Tło można też wykonać samodzielnie. Do tego celu wykorzystać
można drobnoziarnisty styropian, dostępny w handlu w postaci
bloków lub płyt. Wycina się go ząbkowanym nożem lub mała piłą,
lub też formuje na ciepło przy pomocy palnika. W przypadku drugiego
ze sposobów należy zachować szczególną ostrożność (pracować na
powietrzu lub w dobrze wietrzonym pomieszczeniu), ponieważ pod
wpływem wysokiej temperatury styropian wydziela trujące opary.
Na kształtowany pod wpływem temperatury styropian nakleić można
także inne elementy dekoracyjne, a całość zabarwić odpowiedniego
koloru farbami. W naszym kraju ciągle jeszcze trudno dostępne są
odpowiednie farby akwarystyczne, nie wydzielające do wody
niebezpiecznych dla ryb związków chemicznych, dlatego też
znacznie bezpieczniejsze może się okazać ustawienie tła za
tylną szybą zbiornika, niż w samym zbiorniku. Jeśli zaś
zdecydujemy się na wstawienie tła do zbiornika, zamiast farb
możemy użyć kolorowych silikonów akwarystycznych.
|
|

Malawi Arkadiusza Karasińskiego
|
|
Do wykonania tła możemy ponadto użyć pianki poliuretanowej (PU),
którą nabyć jest najwygodniej w postaci aerozolu. W bardzo krótkim
czasie zwiększa ona swoją objętość i szybko przybierając postać
stałą, daje się formować przy pomocy ostrych narzędzi. W piankę
wkleić można płaskie kawałki kamieni. Także jednak i w tym przypadku
bezpieczne jest ustawienie tła za szybą, a nie wewnątrz zbiornika -
do niektórych pianek PU dodawane są środki grzybobójcze, silnie
toksyczne dla ryb.
Ostatnim pomocnym do wykonania dekoracji elementem jest żywica
epoksydowa. Nie zmienia ona parametrów wody i dlatego wykorzystywana
jest chętnie jako klej pod materiały takie, jak żwir, piasek koralowy,
czy okruchy skalne, maskujące sztuczne elementy dekoracyjne.
Niezależnie jednak od tego, na jakiego rodzaju tło się zdecydujemy,
pamiętać powinniśmy, ze spełnia ono w akwarium nie tylko zdobiącą
rolę. Wraz z pozostałymi dekoracjami powoduje bowiem, że spłoszone
czymś nieoczekiwanym ryby znajdą tam właśnie miejsce, w którym będą
bezpieczne. Ukryte pomiędzy skałami, kamieniami i tłem, poczują się
niemal tak samo, jak w prawdziwym jeziorze. Pozostawiając boczne i
tylną ściany zbiornika niezabudowane, narażamy naszych podopiecznych
na niepotrzebny stres, uniemożliwiając im równocześnie rozwinięcie
naturalnych, charakterystycznych zachowań.
Dwa sposoby zagospodarowania przestrzeni
Jednym z ważniejszych elementów dekoracji akwarium imitującego
biotop jeziora Malawi są kamienie i odłamki skalne. W literaturze
przedstawiane są dwa sposoby aranżacji wnętrza. Pierwszy z nich
zaleca ustawienie w zbiorniku niewielkiej liczby kamieni.
Tak zaaranżowana przestrzeń uniemożliwia (ściślej zaś mówiąc,
ogranicza) pyszczakom obieranie rewirów, które są przez nie
silnie strzeżone i, jako takie, często stają się kością (lub
może raczej ością...) niezgody, pomiędzy dominującymi samcami.
Pozornie więc tego typu zagospodarowanie akwarium redukuje
charakterystyczną dla malawijskich pyszczaków agresję. Nie mające
się też gdzie ukryć ryby, sprawiają wrażenie mniej płochliwych.
Nie jest to jednak sytuacja komfortowa dla naszych podopiecznych,
co powinniśmy brać pod uwagę decydując się na takie rozwiązanie.
|
|

Skaliste Malawi może być bardzo piękne - zdjęcie pochodzi z serwisu AkwaFoto
|
|
Drugim rozwiązaniem jest ustawienie w akwarium bardzo wielu
kamieni i kawałków skał - tak, aby zarówno dorosłe, dominujące
ryby, jak i ich potomstwo, inkubujące samice, czy ryby słabsze,
mogły znaleźć wśród nich schronienie. Ustawienie wielu kamiennych
konstrukcji wiąże się jednak z ryzykiem uszkodzenia którejś z szyb
akwarium, jeśli konstrukcja okaże się mało stabilna. Można jednak
zapobiec temu zagrożeniu starając się:
- użyć do stworzenia dekoracji elementów z tworzyw sztucznych,
imitujących prawdziwe kamienie,
- połączyć konstrukcje silikonem akwarystycznym lub klejem
epoksydowym, co jednak ma tę wadę, że stworzonej w ten sposób
dekoracji nie można wyciągnąć; utrudnia to odłowienie ryb, gdy
zachodzi taka konieczność,
- pamiętać o ustawieniu ciężkich i dużych fragmentów dekoracji
na podstawie filtra podżwirowego, lub cienkiej płycie styropianowej,
zanim jeszcze wysypiemy dno żwirem lub piaskiem.
Trochę geologii czyli co wkładać a czego unikać
Niezależnie jednak od tego, czy zdecydujemy się na pierwszy
(mało kamieni), czy też drugi (dużo kamieni) wariant dekoracji
akwarium, pamiętać należy o tym, że układane na podłożu odłamki
skalne mogą mieć jeszcze inne, dodatkowe znaczenie. Ze względu
na swój skład chemiczny mogą bowiem wchodzić w reakcję z wodą i
zmieniać jej parametry. Zmiana ta może nastąpić zarówno na plus,
jak i na minus; kamienie mogą bowiem zawierać zarówno związki
niebezpieczne, jak i te chętnie widziane w wodzie. Do
niebezpiecznych zaliczyć możemy z pewnością związki miedzi,
w które bogate są niemal wszystkie skały zabarwione na zielono
(malachit), niebiesko (azuryt), czy czerwono (cynober).
Oczywiście, jeśli w naszym zbiorniku, w którym podmieniamy wodę
co tydzień znajdzie się jeden, niewielki odłamek w jednym z tych
kolorów, nie znaczy to, że zatruje on wodę w sposób istotny dla
zdrowia naszych ryb. Choć jednak kolorowe kamienie są niezwykle
kuszące i pobudzają wyobraźnię, obiecując niezwykły, tajemniczy
obraz podwodnego świata, znacznie korzystniej i naturalniej będą
wyglądały w akwarium rumowiska utworzone ze skał takich, jak
marmury, piaskowce, czy wapienie. Wszystkie one występują w wielu
odmianach barwnych, a ich dodatkowym atutem jest zawartość związków,
które wchodząc w reakcję z wodą podnoszą jej odczyn pH i utrzymują
twardość na pożądanym poziomie. Na szczególną uwagę zasługują
wapienie, których budowa ściśle powiązana jest z resztkami
organizmów żywych i ich szkieletów bogatych w wapń.
Od czego zacząć?
Zbiornik, podłoże, tło, dekoracyjne rumowiska, rośliny - wszystko,
co potrzebne do uruchomienia naszego "Malawi", jest już wybrane i
zgromadzone, a my stoimy nad tym wszystkim i nie wiemy, od czego
zacząć, albo też zaczynamy od czynności, która wcale nie powinna
być pierwsza.
|
Co zrobić i w jakiej kolejności
|
- Ustawiamy akwarium na podstawie. Powinna być ona dobrze
wypoziomowana i przykryta warstwą amortyzującą wstrząsy i
niwelującą nierówności oraz związane z tym naprężenia
(cienki styropian, gruba tektura itp.).
|
- Zalewamy zbiornik i sprawdzamy, czy nie cieknie.
|
- Zlewamy wodę i dokładnie czyścimy akwarium - najlepiej
przy użyciu wody i gąbki. Niedopuszczalne jest używanie
detergentów. Osobom wyjątkowo ostrożnym można polecić
wykorzystanie w tym celu środka z dodatkiem chloru
zwykłej bielinki), którego używamy w proporcji 1:10
(jedna część bielinki i dziesięć części wody). Po takim
myciu pamiętać jednak należy, żeby bardzo dokładnie
wypłukać akwarium, do ostatniego płukania dodając środek
usuwający chlor (którykolwiek z uzdatniaczy używanych do
podmian wody).
|
- Montujemy dekoracje zewnętrzne.
|
- Instalujemy sprzęt. Pamiętać należy o tym, żeby grzałka
ustawiona była w miejscu wypuszczania wody przez filtr, co
pozwoli na szybkie wymieszanie się wody i utrzymanie stałej,
równomiernej w całym zbiorniku temperatury. Jeśli zdecydowaliśmy
się na filtr podżwirowy, teraz właśnie jest czas na jego
instalację.
|
- nstalujemy dekoracje wewnętrzne. Ustawienie największych
odłamków skał i kamieni bezpośrednio na płycie styropianowej
lub płycie filtra podżwirowego, zapobiegnie osuwaniu się
ciężkich elementów podczas przekopywania podłoża przez pyszczaki.
|
- Układamy podłoże. Podłoże powinno być przepłukane przed
ułożeniem, co skróci czas klarowania się wody i pozbawi je
niepotrzebnych zanieczyszczeń. Wygotowywanie podłoża i fragmentów
dekoracji nie jest konieczne. W środowisku naturalnym ryby stykają
się z wieloma drobnoustrojami i nie ma powodu, dla którego powinny
żyć w zupełnie wyjałowionym środowisku. Wygotowywanie nie
zapobiega też rozwojowi glonów takich jak sinice, co pierwotnie
przypuszczano, a - co gorsza - być może (!) pośrednio przyczynia
się właśnie do ich rozwoju. Sposób w jaki piasek lub żwir powinien
przygotowany do umieszczenia w zbiorniku, zależy jednak w dużej
mierze od miejsca jego pochodzenia. Jeśli bowiem podejrzewamy,
że pochodzi on z miejsca o dużym zanieczyszczeniu, oczyszczamy
go staranniej.
|
- Napełniamy zbiornik wodą.
|
- Jeśli się na nie zdecydowaliśmy, sadzimy rośliny.
|
- Uruchamiamy sprzęt.
|
- Po upływie kilkunastu godzin sprawdzamy działanie sprzętu.
|
Ostatnią czynnością, jaka nas teraz czeka, jest zaszczepienie
naszego zbiornika odpowiednimi pożywkami bakterii (można wypłukać
w nowym zbiorniku wkład z pracującego w innym akwarium filtra,
albo użyć preparatu zawierającego szczepy bakterii, czy pożywki
przyspieszające ich rozwój), lub też cierpliwe odczekanie na
zamknięcie całego cyklu biologicznego (od 2 tygodni do 1 miesiąca),
niezbędnego do prawidłowego działania dojrzałego akwarium i sprawnie
funkcjonującego filtra. Aby zaś czas oczekiwania nie dłużył się nam
zbytnio, możemy zająć się teraz rozpatrzeniem obsady naszego
zbiornika, który już wkrótce zasiedlą kolorowe jak motyle
pyszczaki z jeziora Malawi.
Marzenna Kielan Bibliografia
- Konings Ad, Back to Nature - Guide to Malawi Cichlids, Fohrman Aquaristik, 1997;
- Cichlid Room Companion http://www.cichlidae.com/articles/a144.html;
- http://www.aquanet.de/english/topic/97Januar/malawiseite6.htm;
- Maitre-Allain Thierry, Wielki świat akwarium, Hannah Publishing LTD, 1992;
- Mayland Hans J., Moje akwarium, Świat Książki, 1998;
- Symes R. F., Skały minerały, Arkady, 1991.
|
|
|
|
|
|